Od czego zależy wysokość emerytury z ZUS
Wysokość przyszłej emerytury z ZUS zależy przede wszystkim od trzech zmiennych: sumy zgromadzonego kapitału, wieku przejścia na emeryturę oraz średniego dalszego trwania życia, które jest podstawą do wyliczenia świadczenia. Kapitał tworzą zapisane na koncie składki, ich waloryzacja oraz środki z subkonta. Im dłużej pracujesz i im wyższe masz dochody, tym większa kwota trafia na Twoje konto. Kluczowe znaczenie ma jednak nie tylko wysokość wpłat, ale też czas, przez jaki zdążyły pracować. Składka wpłacona w wieku 25 lat ma przed sobą ponad czterdzieści lat waloryzacji, zanim zamieni się w emeryturę. Ta sama kwota wpłacona na dekadę przed świadczeniem niemal nie zdąży urosnąć.
Wiek rozpoczęcia odkładania działa więc jak procent składany. Każdy rok zwłoki to nie tylko jedna brakująca składka, ale też utracone odsetki od wszystkich wcześniejszych wpłat. Osoba, która zaczyna odkładać w wieku 25 lat, ma szansę zgromadzić nawet dwukrotnie wyższy kapitał niż ktoś, kto zaczyna dziesięć lat później, przy identycznych zarobkach. Warto przy tym pamiętać, że samo oszczędzanie w ZUS to za mało, by liczyć na godne świadczenie. Warto równolegle budować poduszkę finansową poza systemem — przydatne wskazówki, jak zacząć oszczędzać na emeryturę, znajdziesz w poradniku Fincrea. Im wcześniej wdrożysz choćby niewielkie kwoty, tym większą swobodę zyskasz na starość.
Drugi ważny czynnik to moment złożenia wniosku o emeryturę. ZUS dzieli zgromadzony kapitał przez prognozowane dalsze trwanie życia. Im później przechodzisz na emeryturę, tym krótszy okres dzielenia, a więc wyższe miesięczne świadczenie. Odroczenie decyzji o rok potrafi podnieść emeryturę o kilka, a nawet kilkanaście procent. Odwrotna zależność działa przy wcześniejszym przejściu — każde pobrane świadczenie przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego obniża jego wysokość, bo kapitał dzielony jest przez więcej miesięcy.
Trzecia zmienna to wysokość wynagrodzenia i typ umowy. Praca na etacie oznacza składki odprowadzane od pełnej kwoty, podczas gdy umowy cywilnoprawne czy działalność gospodarcza często pozwalają na ich minimalizowanie. Niższe składki to niższy kapitał i niższa emerytura. Nie bez znaczenia jest też waloryzacja konta — coroczna, zależna od inflacji i wzrostu płac. W okresach wysokiej inflacji realna wartość składek topnieje, mimo nominalnego wzrostu. Dlatego tak istotne jest, by nie odkładać decyzji o dodatkowym oszczędzaniu na ostatnią chwilę. Czas jest tu najcenniejszym zasobem, którego nie da się nadrobić samą wysokością wpłat.